Dlaczego warto wracać do niektórych książek?
Po Drogę Toyoty sięgałem już trzy razy – i za każdym razem była to bardzo odświeżająca lektura.
Dla mnie to jak przeczytanie „Małego Księcia” po latach.
Kolejne doświadczenia zawodowe zmieniają perspektywę i podnoszą świadomość, jak wiele jeszcze nie wiem o Kaizen, Lean, TPS i ciągłym doskonaleniu w ogóle.
Dlatego z ogromną przyjemnością wracam do tej pozycji.
Za każdym podejściem do tej książki treści nabierają dla mnie większego sensu.
Już w słowie wstępnym autor wymienia dwa kluczowe aspekty:
„Drogę Toyoty można krótko opisać, wskazując na dwa filary, na których się wspiera; są to: „ciągła poprawa” i „szacunek dla ludzi„.
I zwracam szczególną uwagę na drugi aspekt:
Wiele firm, zdaje się zakończyło czytanie tego zdania na „ciągła poprawa”. Mamy więc niezliczoną ilość przedsiębiorstw, które wdrażają narzędzia i czekają…
Na co czekają? Oczywiście na oszczędności i wzrost wydajności. Przecież wdrożyli narzędzia – powinno już samo działać, prawda?
Samo nigdy nie będzie działać. ❌
Dlatego polecam każdemu – wstań od biurka, idź do hali produkcyjnej, porozmawiaj z ludźmi, okaż im szacunek.
Pójdź z dobrymi intencjami i skoncentruj się na tym, jak pomóc w wyeliminowaniu wszystkich problemów, które uniemożliwiają spokojnie wykonywanie pracy.
Operatorzy będą Ci wdzięczni, a Ty z satysfakcją możesz obserwować pozytywne zmiany na stanowisku pracy.




